User Generated Content

Influencer marketing czy UGC? Co lepiej buduje social proof w e-commerce

Bartosz Behrendt
2/18/2026

Spis treści

Twój klient dodał buty za 450 PLN do koszyka 43 minuty temu, po czym opuścił sklep internetowy bez finalizacji transakcji. Powód rzadko leży w cenie - częściej brakuje mu twardego dowodu społecznego, który uwiarygodni obietnicę marki. Zrozumienie, co napędza sprzedaż, a co generuje wyłącznie puste statystyki polubień, decyduje o rentowności każdego e-commerce. Jeśli zauważasz u siebie spadającą skuteczność tradycyjnych banerów produktowych i rosnące koszty pozyskania klienta w Meta Ads, rozwiązaniem tego wyzwania jest influencer marketing UGC. Wdrożenie tego konkretnego modelu uwalnia budżety przed przepalaniem na nieskuteczne, wyreżyserowane sesje zdjęciowe. Ten materiał adresujemy do właścicieli i managerów polskich sklepów internetowych, którzy potrzebują obniżyć koszt konwersji przy użyciu nowoczesnych formatów wideo. Analizując twarde dane rynkowe, różnice w stawkach oraz prawne aspekty praw autorskich, zyskasz dokładną mapę drogową do wdrożenia rentownej strategii opartej na autentycznym contencie.

Zmiana paradygmatu: dlaczego influencer marketing UGC to nie to samo

section_00.jpg

Koniec ery zasięgów bez konwersji

Polski rynek e-commerce dojrzał, a wraz z nim zmieniły się mechanizmy budowania zaufania. Przez lata właściciele sklepów inwestowali w znane nazwiska, licząc na to, że ogromne zasięgi automatycznie przełożą się na tysiące zamówień. Model ten traci jednak na efektywności. Jak wynika z badania NowyMarketing, aż 60% konsumentów ufa treściom tworzonym przez zwykłych użytkowników znacznie bardziej niż oficjalnym komunikatom marek czy wygładzonym postom celebrytów. Internauci nauczyli się ignorować treści, które od pierwszych sekund krzyczą "kup to, zapłacili mi za reklamę". Poszukują rekomendacji od osób podobnych do nich samych. Co więcej, badanie NowyMarketing wskazuje również, że 75% klientów polega na rekomendacjach od innych, czyli na cyfrowym odpowiedniku marketingu szeptanego (Word of Mouth). Zamiast płacić za jednorazowy post u kogoś z milionem obserwujących, sklepy internetowe decydują się obecnie na zakup materiałów wideo od mniejszych twórców, aby zasilać nimi swoje kampanie sprzedażowe.

Twórca UGC a influencer - gdzie leży granica?

Zrozumienie różnicy między wynajmowaniem zasięgów a kupowaniem zasobów kreatywnych pozwala na optymalizację budżetu. Tradycyjny influencer sprzedaje swój zasięg, pozycję i społeczność, którą zgromadził. Kiedy podejmujesz z nim współpracę, płacisz za dostęp do jego widowni. Z kolei twórca UGC (User Generated Content) to niezależny wykonawca, który dostarcza Ci surowy materiał wideo lub gotową rolkę. Jego zadaniem nie jest publikacja tego wideo na własnym profilu. Twórca UGC tworzy zasób, który Ty następnie umieszczasz na swoich kanałach i w systemach reklamowych. Według danych platformy Influee, 79% kupujących twierdzi, że takie natywne, użytkowe formaty bezpośrednio wpływają na ich decyzje zakupowe. Wynika to z naturalnej, niewymuszonej formy przekazu. Właściciele sklepów coraz chętniej inwestują w wideo od twórców, ponieważ otrzymują gotowy produkt, który działa na wyobraźnię klienta skuteczniej niż profesjonalny packshot ze studia fotograficznego.

Zjawisko de-influencing i potrzeba autentyczności

Najnowszym trendem kształtującym zachowania konsumenckie jest "de-influencing". Użytkownicy TikToka i Instagrama, zmęczeni agresywną sprzedażą, coraz częściej szukają opinii negatywnych lub obiektywnych porównań. Twórcy, którzy rzetelnie pokazują zarówno zalety, jak i drobne wady produktu, zyskują najwyższe uznanie. Format opierający się na szczerej recenzji sprawdza się najlepiej, gdy przypomina prawdziwą opinię klienta nagraną telefonem w domowym zaciszu. Marki e-commerce wykorzystują ten mechanizm, prosząc twórców UGC o nagrywanie materiałów, które celowo nie są perfekcyjne. Słabe oświetlenie domowej łazienki w przypadku kosmetyków, zająknięcia podczas mówienia czy naturalny bałagan w kadrze budują wiarygodność, której brakuje klasycznym produkcjom agencyjnym. Poniższe zestawienie dobrze obrazuje, jak fundamentalnie różnią się te dwa podejścia biznesowe w praktyce rynkowej.

Ekonomia twórców w Polsce - koszty i rentowność kampanii

section_01.jpg

Ile kosztuje wideo UGC, a ile post u influencera?

Przejście na model oparty o materiały generowane przez użytkowników ma silne uzasadnienie finansowe dla polskich przedsiębiorców. Analizując strukturę kosztów, różnica między współpracą zasięgową a produkcją zasobów do reklam jest gigantyczna. Według wyliczeń platformy Influee, średni koszt 30-sekundowego wideo UGC w Polsce wynosi około 220 PLN (ok. 51 EUR). Płacisz tu za czas twórcy, jego umiejętności montażu i prawa do materiału. Dla porównania, dane agregatorów Useme i Semgence wskazują, że współpraca z mikro-influencerem (od 10 tysięcy do 50 tysięcy obserwujących) to wydatek rzędu 500 do 5000 PLN za jedną publikację. Jeśli chcesz zaangażować makro-influencera, musisz liczyć się z kosztami startującymi od 20 tysięcy PLN w górę, a stawki topowych celebrytów potrafią osiągać wartość kilkuset tysięcy złotych za kampanię. Dla średniej wielkości sklepu internetowego wybór jest prosty - w cenie jednego posta na relacji u znanego twórcy (który znika po 24 godzinach), marka może pozyskać kilkadziesiąt unikalnych form wideo UGC, które zostaną wykorzystane w płatnym lejku sprzedażowym przez wiele miesięcy.

Pułapka pustych zasięgów (Vanity Metrics)

Wielu managerów e-commerce wciąż wpada w pułapkę optymalizacji pod tak zwane próżne metryki, czyli lajki, komentarze i udostępnienia. Marketing fashion jest świetnym przykładem branży, gdzie zachwyt nad pięknym zdjęciem influencera niekoniecznie koreluje z przejściami do koszyka. Użytkownicy lajkują osobę, jej styl życia lub estetykę zdjęcia, ale nie zwracają uwagi na sam produkt. Koszt pozyskania klienta (CPA) rośnie, mimo że raport od influencera pokazuje setki tysięcy wyświetleń. Inwestowanie w UGC odwraca tę logikę. Materiał nie musi zebrać milionów organicznych wyświetleń na koncie twórcy. Jego zadaniem jest zatrzymanie kciuka potencjalnego klienta podczas scrollowania i skłonienie go do kliknięcia w link kierujący do sklepu. Mierzysz twarde konwersje, a nie wirtualny poklask.

Kiedy zwraca się inwestycja w content?

Kalkulacja zwrotu z inwestycji (ROI) w przypadku tworzenia biblioteki UGC wypada wyjątkowo korzystnie na tle tradycyjnych metod. Surowe pliki wideo pozyskane od twórców nie muszą żyć wyłącznie w kampaniach Meta Ads czy na TikToku. Najbardziej rentownym miejscem ich implementacji jest karta samego produktu w sklepie internetowym (Product Detail Page). Zestawienie globalnych danych dostarczonych przez Influee precyzuje, że wdrożenie UGC na kartach produktowych podnosi konwersję nawet o 161%. Klient widząc, jak dany sweter układa się na sylwetce osoby o podobnych wymiarach do jego własnych, znacznie chętniej finalizuje zakup i rzadziej zwraca towar. Poniższy przekrój cenowy na 2025 rok detalicznie rozpisuje, jak kształtują się budżety na poszczególne typy formatów wizualnych.

Prawo i UOKiK - jak uniknąć kar finansowych

section_02.jpg

Kary za brak oznaczeń - głośne przypadki z 2025 roku

Polski krajobraz marketingu internetowego został trwale zmieniony przez zdecydowane interwencje Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Urząd skończył z etapem łagodnych ostrzeżeń i przeszedł do nakładania dotkliwych sankcji finansowych za kryptoreklamę. Jak podaje Gazeta Prawna, na początku 2025 roku UOKiK nałożył na celebrytów kary sięgające łącznie prawie 500 tys. PLN za brak transparentnych oznaczeń reklamowych na platformach społecznościowych. To sygnał alarmowy dla każdego sklepu internetowego. Oznaczanie treści tagiem #ad, chowanie informacji na samym dole opisu lub nazywanie płatnej współpracy "polecajką" jest traktowane jako wprowadzanie konsumenta w błąd. Według przepisów prawa i wytycznych zebranych przez ekspertów platformy Skill.edu.pl, kara za celowe ukrywanie współpracy komercyjnej może wynieść do 10% rocznego obrotu firmy. Współpraca oparta na modelu UGC, gdzie wideo trafia bezpośrednio do systemu reklamowego sklepu (i z automatu posiada etykietę "Sponsorowane"), w dużej mierze niweluje ryzyko nieprawidłowego organicznego oznaczenia przez influencera.

Prawa autorskie: licencja vs całkowite przekazanie praw

Brak wiedzy na temat praw własności intelektualnej to najczęstszy powód palenia budżetów reklamowych w e-commerce. Płacąc tradycyjnemu twórcy za promowanie produktu, kupujesz głównie usługę dystrybucji na jego profilu. Raporty z platform prawnych przypominają, że tacy influencerzy zazwyczaj udzielają licencji na wykorzystanie swojego wizerunku i materiału na bardzo krótki czas, średnio od 3 do 6 miesięcy. Gdy ten okres minie, sklep internetowy musi zapłacić kolejne tysiące złotych za przedłużenie licencji lub bezwzględnie usunąć wszystkie reklamy z wizerunkiem twórcy. Model współpracy z wykonawcami UGC działa zupełnie inaczej. W profesjonalnych zleceniach tego typu, za jednorazową stawkę na poziomie kilkuset złotych, twórcy UGC sprzedają pełne prawa majątkowe do użytku komercyjnego bez limitu czasowego i terytorialnego.

Jak legalnie zabezpieczyć zasoby do reklam płatnych

Aby bezpiecznie inwestować w formaty wideo, musisz zadbać o precyzyjne umowy. Proces pozyskiwania materiałów przez dedykowane platformy często zawiera już automatyczne przekazanie praw autorskich w regulaminie serwisu. Jeśli jednak nawiązujesz współpracę bezpośrednio przez wiadomości prywatne na Instagramie, każdorazowo wymagaj podpisania prostej umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych na polach eksploatacji obejmujących internet, płatne kampanie społecznościowe oraz stronę WWW. Dokument powinien wyraźnie stwierdzać, że masz prawo modyfikować materiał, dodawać do niego napisy, przycinać go i łączyć z innymi klipami. Tylko takie zabezpieczenie daje pewność, że w trakcie najbardziej dochodowych okresów w roku, takich jak Black Friday, nikt nie zażąda usunięcia Twoich najlepiej sprzedających kreacji z systemu Facebook Ads.

Hybrydowa strategia skalowania - UGC w płatnych reklamach

section_03.jpg

Reklamy, które nie wyglądają jak reklamy (CTR wyższy o 400%)

Wydajność płatnych kampanii zależy dziś od jednego głównego parametru - natywnego wyglądu kreacji. Użytkownicy mediów społecznościowych błyskawicznie rozpoznają profesjonalnie wyprodukowane reklamy i automatycznie je przewijają (zjawisko nazywane ślepotą banerową). Raport analityczny firmy Adjust jednoznacznie stwierdza, że reklamy bazujące na UGC generują 4-krotnie wyższy CTR (współczynnik klikalności) niż standardowe grafiki produktowe lub wylizane produkcje agencyjne. Dzieje się tak dlatego, że surowe, autentyczne wideo nagrane z ręki stapia się z organicznymi treściami, na które użytkownik wszedł na platformę. Zamiast budować sztuczny dystans, marka skraca go poprzez pokazanie realnej osoby używającej produktu w codziennych warunkach. Im mniej materiał przypomina klasyczną reklamę telewizyjną, tym dłużej zatrzymuje uwagę widza.

Dark posting i whitelisting - obniżanie kosztu pozyskania klienta

Skalowanie przychodów wymaga zaawansowanych taktyk w menedżerze reklam. Doskonałym rozwiązaniem dla płatnych kampanii jest whitelisting, nazywany również dark postingiem. To proces, w którym sklep internetowy uzyskuje dostęp do konta reklamowego twórcy i uruchamia płatne reklamy UGC bezpośrednio z poziomu jego profilu na Instagramie czy TikToku. Użytkownik nie widzi reklamy z profilu "SklepXYZ", ale z profilu "Kasia - Recenzje". Taki zabieg potężnie zwiększa zaufanie przed kliknięciem. Według analiz agencji Digilant, zastosowanie whitelistingu pozwala obniżyć wskaźnik CPA (koszt pozyskania klienta) o 20-50% względem reklam puszczanych z konta firmowego. Wymaga to jednak podpisania precyzyjnej zgody na wykorzystanie wizerunku (Partnership Ads w Meta), ale zyski z obniżenia stawek na aukcjach reklamowych wielokrotnie przewyższają nakład pracy administracyjnej.

Walka ze zmęczeniem materiału na TikToku i w Meta Ads

Żadna kreacja nie żyje wiecznie. Algorytmy optymalizacyjne TikToka i Meta Ads po pewnym czasie ograniczają zasięg wideo, gdy grupa docelowa zobaczy je zbyt wiele razy (ad fatigue). Skuteczna obrona przed rosnącym CPM polega na dostarczaniu maszynie wciąż nowych wariantów wizualnych. Mając dostęp do surowych plików UGC, montażysta może z jednego nagrania wygenerować piętnaście różnych reklam, modyfikując jedynie pierwsze trzy sekundy (hook), nakładając nowe napisy czy testując inne podkłady muzyczne. Ważne jest też uwzględnianie lokalnych przyzwyczajeń - jak pokazują dane Edrone, 85% polskich konsumentów wybiera Paczkomaty. Wideo UGC pokazujące szybki odbiór paczki z maszyny InPost działa na polskiego klienta natychmiastowo, budując przekonanie o bezproblemowej dostawie. Jak pokazuje case study Nessa, wdrożenie angażujących kreacji UGC połączonych z precyzyjną strategią Meta Ads pozwoliło wygenerować 156 tys. PLN przychodu już w pierwszym miesiącu współpracy z Adtrip, osiągając przy tym ROAS na poziomie 2800% przy budżecie zaledwie 5500 PLN.

Gdzie szukać twórców i jak z nimi pracować bez frustracji

section_04.jpg

Platformy vs poszukiwania na własną rękę (ViralPlace, Influee, Reach a Blogger)

Znalezienie właściwych osób do nagrywania contentu to logistyczne wyzwanie, które potrafi pochłonąć dziesiątki godzin pracy zespołu. Poszukiwania na własną rękę (tzw. manualny outreach na Instagramie) dają pełną kontrolę nad procesem, ale często oznaczają uciążliwe negocjacje, ghosting ze strony twórców i opóźnienia w wysyłkach. Z pomocą przychodzą specjalistyczne platformy, które standaryzują ten proces w Polsce. Narzędzia takie jak rodzime ViralPlace czy międzynarodowe Influee funkcjonują jak zautomatyzowane rynki - dodajesz brief, wysyłasz produkty za pomocą wygenerowanych kodów nadania, a twórcy w ustalonym terminie przesyłają gotowe materiały wraz z przeniesieniem praw do reklam. Dla działań obejmujących klasyczne publikacje na blogach i Instagramie dobrym wyborem pozostaje platforma Reach a Blogger. Wybór narzędzia ma znaczenie, zwłaszcza gdy dane z badania Edrone wskazują, że 38% millenialsów kupuje online kilka razy w tygodniu. Taka częstotliwość zakupów wymusza na markach ciągłe odświeżanie dostępnych treści wizualnych.

Jak napisać brief, który nie zabija kreatywności

Błędem powtarzanym przez większość początkujących managerów jest wysyłanie sztywnych, korporacyjnych skryptów, które twórca ma przeczytać słowo w słowo. Efekt jest tragiczny - nagranie brzmi sztucznie i zniechęca widza. Prawidłowo skonstruowany brief dla twórcy wideo definiuje jasne ramy, ale pozostawia całkowitą swobodę w doborze słownictwa. Wymień trzy główne benefity produktu, wskaż, czego absolutnie nie wolno mówić (np. zakazanych oświadczeń medycznych), określ pożądane oświetlenie i format pionowy, a następnie pozwól twórcy zaprezentować produkt po swojemu. Ankieta przeprowadzona przez serwis Influee pokazuje, że 67% marketerów planuje zwiększyć wydatki na UGC, przesuwając budżety z wysokobudżetowych, wyreżyserowanych produkcji na rzecz autentycznych historii. Swoboda działania to element, który zapewnia naturalność konwertującą na sprzedaż.

Systematyczne testowanie haczyków (hooks) w pierwszych 3 sekundach

Użytkownik decyduje w ciągu trzech sekund, czy zechce obejrzeć wideo do końca. Ten początkowy fragment - tak zwany hook - jest najważniejszą częścią każdego zlecenia wysyłanego do platform takich jak ViralPlace. Zamiast prosić o jeden gotowy film, mądrą praktyką jest zamawianie jednego głównego wideo (body) oraz trzech osobnych wariantów pierwszych kilku sekund. Możesz testować hook pytający ("Masz problem z suchą cerą?"), hook szokujący (wizualny bałagan lub dziwny ruch kamerą) oraz hook oparty na dowodzie ("To serum całkowicie zmieniło moją rutynę"). Sprawny proces współpracy z odpowiednimi platformami procentuje - w kampanii dla marki Lety Shops pozyskaliśmy 18 wysokiej jakości kreacji wideo w zaledwie 2 tygodnie, zachowując 48-sekundowy średni czas trwania formatów (case study Lety Shops). Zapoznaj się z poniższym harmonogramem, który porządkuje cały etap wdrażania takich działań w kalendarzu marketingowym e-commerce.

Przyszłość e-commerce: social commerce i wideo SEO

section_05.jpg

Przygotowanie na nadejście TikTok Shop do Polski

Krajobraz zakupów internetowych ulega transformacji, a integracja mediów społecznościowych z platformami sprzedażowymi staje się faktem. Eksperci magazynu Forbes oraz analitycy EY szacują, że prognozowane wejście potężnego modułu TikTok Shop do Polski nastąpi na przełomie 2026 i 2027 roku. Uruchomienie tej funkcjonalności całkowicie zmieni lejek sprzedażowy - klienci będą dokonywać zakupów bezpośrednio z poziomu oglądanego wideo w aplikacji, bez przechodzenia do przeglądarki. Aby wygrać w tym nadchodzącym ekosystemie, właściciele takich silników jak sklep Shopify muszą już teraz gromadzić ogromne bazy gotowych kreacji wideo oraz nawiązywać trwałe relacje z twórcami. Marki, które w dniu premiery TikTok Shop nie będą dysponowały biblioteką autentycznych nagrań produktowych, stracą szansę na zdobycie czołowej pozycji na nowym, błyskawicznie rosnącym kanale przychodowym.

Optymalizacja wideo pod wyszukiwarki platform społecznościowych

Pokolenie Z radykalnie zmienia sposób poszukiwania informacji w internecie. Zamiast wpisywać zapytania do klasycznej wyszukiwarki Google, młodzi konsumenci szukają poleceń i rozwiązań problemów bezpośrednio w pasku wyszukiwania na TikToku i Instagramie. Zjawisko to definiuje nową gałąź marketingu - Social Video SEO. Twarde dane z raportu GurusCoach wskazują, że 92% klientów czyta opinie i sprawdza dowód społeczny przed dokonaniem zakupu. Wideo recenzje stają się nowym, niepodważalnym standardem tej weryfikacji. Oznacza to, że opisy dołączane do kreacji UGC, napisy umieszczane bezpośrednio na filmie, a nawet słowa wypowiadane przez twórców muszą zawierać konkretne frazy kluczowe. Jeśli sprzedajesz nawilżające szampony do włosów, upewnij się, że twórca wyraźnie wypowiada te słowa w pierwszych sekundach nagrania, by algorytm platformy prawidłowo zaindeksował treść dla organicznych wyników wyszukiwania.

Sztuczna inteligencja w produkcji masowych wariacji kreacji

Na styku ludzkiej kreatywności i automatyzacji rodzą się narzędzia, które rewolucjonizują montaż reklam dla branży e-commerce. Wiodące platformy do zarządzania kampaniami wprowadzają rozwiązania oparte o sztuczną inteligencję, potrafiące automatycznie pociąć pięciominutową surową recenzję wideo na kilkanaście krótkich, zoptymalizowanych pod format pionowy reklam (Reels, Shorts). Algorytmy AI samodzielnie wykrywają najbardziej emocjonalne wypowiedzi, kadrują twarz twórcy i dodają dynamiczne napisy, wielokrotnie skracając czas pracy montażystów. Synergia pozyskanych materiałów przynosi największe efekty - wprowadzając w sklepie iossi wielokanałową strategię opartą na płatnych kampaniach, automatyzacji i wideo UGC na Black Friday, zwiększyliśmy przychody sklepu o 132% miesiąc do miesiąca (case study iossi). Takie ujęcie technologii pokazuje, że inwestycja w oryginalny content ludzki, odpowiednio zmielony przez cyfrowe narzędzia i dystrybuowany w sieci, to najbardziej przewidywalny silnik wzrostu na najbliższe lata.

Podsumowanie

section_06.jpg

Budowa trwałej rentowności w polskim e-commerce wymaga odejścia od inwestowania w puste zasięgi celebrytów na rzecz systematycznego pozyskiwania autentycznych zasobów kreatywnych. Wdrożony poprawnie influencer marketing UGC rozwiązuje główny problem malejącego współczynnika konwersji i rosnących kosztów w Meta Ads. Zebrane analizy rynkowe wyraźnie punktują korzyści: obniżenie jednostkowego kosztu produkcji materiału wideo do poziomu około 220 PLN, natychmiastowy wzrost wiarygodności marki bez narażania się na gigantyczne kary z ramienia UOKiK oraz generowanie kreacji posiadających 4-krotnie wyższy wskaźnik klikalności (CTR) w reklamach.

Zanim uruchomisz kolejną, drogą sesję produktową w studiu, zdefiniuj listę najważniejszych cech swoich produktów i przygotuj precyzyjny, pozbawiony sztywnych reguł brief. Kolejnym krokiem powinno być zaangażowanie platformy pośredniczącej, która zapewni Ci dostęp do twórców z prawami autorskimi dedykowanymi reklamom komercyjnym. Skup się na systematycznym testowaniu haczyków wizualnych w pierwszych 3 sekundach nagrań i zintegruj najlepsze formaty ze swoimi procesami na kartach produktów. Tylko w ten sposób stworzysz maszynę sprzedażową zasilaną zaufaniem, na które polscy konsumenci są dziś wyjątkowo wyczuleni.

FAQ

Ile kosztuje wideo UGC w Polsce w 2025 roku?

Pojedyncze wideo stworzone przez dedykowanego twórcę UGC kosztuje w Polsce średnio od 200 do 500 PLN netto. Cena zazwyczaj zawiera już bezterminowe przekazanie praw do wykorzystania materiału w reklamach płatnych, co czyni to rozwiązanie znacznie tańszym od tradycyjnych współprac influencerskich.

Influencer marketing czy UGC - co ma wyższy ROAS z płatnych reklam?

Materiały UGC generują zazwyczaj wyższy ROAS w kampaniach performance. Wynika to z faktu, że natywne wideo nagrane smartfonem osiąga nawet 4-krotnie wyższy współczynnik klikalności (CTR) niż wygładzone kreacje z profesjonalnych sesji lub posty celebrytów, minimalizując przy tym koszty produkcji.

Co grozi za brak oznaczenia współpracy reklamowej na Instagramie lub TikToku?

Polski UOKiK traktuje brak wyraźnych oznaczeń (np. #reklama lub #współpracareklamowa) bardzo surowo. Tylko w ostatnich latach urząd nałożył kary finansowe na popularnych twórców na łączną kwotę blisko 500 tys. PLN. Kara za wprowadzanie konsumentów w błąd może wynosić do 10% rocznego obrotu firmy.

Ile trwa pozyskanie gotowych materiałów do reklam od platform UGC?

Korzystając z dedykowanych platform dostępnych w Polsce, cały proces od opublikowania zlecenia, przez wysłanie paczki do twórcy, aż po odbiór gotowego zmontowanego materiału wideo, zamyka się zazwyczaj w 14-21 dniach.

Czy potrzebuję zgody na puszczanie reklam ze swojego sklepu używając twarzy influencera?

Tak. Zakupienie u influencera tak zwanego posta sponsorowanego nie daje Ci z automatu praw do puszczania na ten materiał płatnych reklam (Meta Ads/TikTok Ads). Wymaga to podpisania osobnej umowy licencyjnej na wykorzystanie wizerunku w kanałach komercyjnych marki.

Źródła

Napisz do nas
Oddzwonimy w ciągu 30 minut.
wyślij wiadomość
Wiadomość została wysłana poprawnie.
Zazwyczaj odpowiadamy w ciągu 5-15 minut i natychmiast oddzwaniamy (w godzinach pracy biura, czyli od poniedziałku do piątku, między 8:00 a 16:00). Jeśli sytuacja wymaga dodatkowej weryfikacji informacji, podejmiemy to działanie, aby móc do Ciebie wrócić z kompletną odpowiedzią.

Miłego dnia!
Zespół Adtrip
Oops! Something went wrong while submitting the form.
Wypełnij formularz
Wyślij Zapytanie
Formularz został wysłany!
Coś poszło nie tak. Sprawdź czy wypełnione zostały wszystkie pola lub spróbuj ponownie później.